Na początek warto się zastanowić, dlaczego w ogóle mówimy o osobnej kategorii „wydarzenie literackie w małym mieście”. Wydarzenia artystyczne, podobnie, jak dzieła sztuki, dzielą się na dobre i złe, a wszelkie inne rozróżnienia mają w sobie coś protekcjonalnego: twórczość „kobieca”, „amatorska”, „mniejszości”…. Z drugiej jednak strony trudno nie zauważyć, że istnieją środowiska, którym z rozmaitych względów, bardziej i mniej racjonalnych, trudno się przebić. Ale jeśli mają coś wartościowego do zaproponowania, a równocześnie dość determinacji i siły, żeby przełamać bariery, mogą wnieść naprawdę wiele dobrych i świeżych pomysłów.